Adam Didur
Opera Śląska



       
II Międzynarodowy Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura
HISTORIAPROGRAMJURYREGULAMINKONTAKT
<<< Powrót do strony głównej



24 kwiecień 2008

II Etap, dzień pierwszy - komentarze

Tytuł: Michał Partyka, Autor: Tomasz Zakrzewski Michał Partyka – baryton, Polska
W. A. Mozart – aria Hrabiego z opery „Wesele Figara”
P. Czajkowski – aria Oniegina z opery „Eugeniusz Oniegin”
G. Puccini – aria Gianniego z opery „Gianni Schicchi”
W warunkach operowych głos jego brzmi jeszcze ciekawiej. Brzmi świeżo a nawet szlachetnie. Akustyka operowa wspaniale tłumi wszelkie ostrości brzmieniowe. Ciekawy Mozart choć czasem nierówny wykonawczym poziomem. Aria Oniegina też zrazu atrakcyjna ale już temat główny podany zostaje z „kolorem” głosu zmęczonego. Potem radzi sobie nieźle. Najważniejsze, że stworzył bardzo bliską mu chyba i wiarygodną postać. Znakomita była aria Pucciniego. Impet niewiarygodny. Jest i potrafi być dowcipny. Dobry poziom.

Tytuł: Dawid Różański, Autor: Tomasz Zakrzewski Dawid Różański – tenor, Polska
W. A. Mozart – aria Tamina z I aktu opery „Czarodziejski flet”
G. Verdi – aria Księcia z I aktu opery „Rigoletto”
G. Puccini – aria Kalafa z III aktu opery „Turandot”
Spora wibracja głosu, najbardziej „dokuczająca” na długich, wyższych, mocno wyciskanych dźwiękach. Ładne jednak legata. Aria Księcia zrobiona trochę na wesoło, co i dobrze; niezły Kalaf choć czasami trochę sztuczny. Efektowny finał arii.

Tytuł: Adam Sobierajski, Autor: Tomasz Zakrzewski Adam Sobierajski – tenor, Polska
W. A. Mozart – aria Don Ottavia z I aktu opery „Don Giovanni”
Ch. Gounod – aria Fausta z III aktu opery „Faust”
G. Puccini – aria Cavaradossiego z opery „Tosca”
Bardzo kulturalnie i szczerze ujęty program. Głos nie za duży a spory wykonawczy impet. Aktywne to śpiewanie i udane mimo tego brzmieniowego ograniczenia. Okazuje się, że i mniejsze głosy zyskują na prezentacji w warunkach bytomskiej sceny operowej.

Tytuł: Aleksandra Szafir, Autor: Tomasz Zakrzewski Aleksandra Szafir – sopran, Polska
W. A. Mozart – aria Fiordiligi z I aktu opery „Cosi fan tute”
G. C. Menotti – aria Moniki z II aktu opery „Medium”
G. Puccini – aria Cho–cho–san z II aktu opery „Madama Butterfly”
Kolejny akustyczny zysk – ładnie, „na okrągło” wygładzony głos śpiewaczki. Słychać na prawdę ładną barwę jej sopranu, zwłaszcza w arii Mozarta – tylko najwyższe dźwięki bez uroku. Bardzo udana aria Moniki – pewna to i świadoma interpretacja, zaśpiewana ładnym głosem. W arii Pucciniego ciekawie brzmiały niższe dźwięki. Bardzo dobry, równy poziom występu tej na pewno utalentowanej wokalistki.

Tytuł: Monika Świostek, Autor: Tomasz Zakrzewski Monika Świostek – sopran, Polska
W. A. Mozart – aria Hrabiny z III aktu opery „Wesele Figara”
G. Verdi – aria Leonory z IV aktu opery „Moc przeznaczenia”
G. Puccini – aria Liu z III aktu opery „Turandot”
Bardzo dobry, wręcz znakomity występ ! Duży urok dużego głosu. Świetnie, niemal perfekcyjnie przygotowany program, bardzo trudny. Jest moc głosu – jest jego piękny liryzm. Jakże dźwięczne są górne tony – żadnych płaskości. Interpretacja arii Hrabiny wydaje się być wyreżyserowana w szczegółach. Głos bardzo posłuszny i wielobarwny – jakie żywe cieniowania, nawet na małej, 2–3 dźwiękowej przestrzeni. Brawo ! Aria Leonory jeszcze lepsza– jakie świetne niskie dźwięki, jaka jasna średnica. Ile subtelności w interpretacji. Mocna, dramatyczna i bardzo przekonująca partia ale i jakże subtelna i wrażliwa. Jak szlachetnie i efektownie zabrzmiał ostatni dźwięk – do pozazdroszczenia przez większość tutejszych kandydatów. No i wspaniała liryczna Liu, niemal rewelacyjna. Jakie crescendo… Kolosalne postępy poczyniła ta śpiewaczka !

Tytuł: Sylwester Targosz-Szalonek, Autor: Tomasz Zakrzewski Sylwester Targosz – Szalonek – tenor, Polska
W. A. Mozart – aria Tamina z I aktu opery „Czarodziejski flet”
G. Verdi – aria Księcia z I aktu opery „Rigoletto”
St. Moniuszko – aria Jontka z opery „Halka”
Niestety, potwierdziły się wrażenia z I etapu. Głos słaby, bez oparcia. Gardłowo, z trudem wyciskane dźwięki. Jest to szalenie nerwowe śpiewanie –także dla nas – bo jak będzie głośniej i dłużej – w każdym momencie może nastąpić krach. W związku z czym sporo różnych interpretacyjnych niespodzianek – przede wszystkim dla pianisty. Żadnej rezerwy, zapasu, żadnego zaplecza. Dźwięki muszą być tylko krótkie i w miarę ciche…

Tytuł: Joanna Trafas, Autor: Tomasz Zakrzewski Joanna Trafas – sopran, Polska
W. A. Mozart – aria Blondy z II aktu opery „Uprowadzenie z Seraju”
G. Donizetti – aria Noriny z I aktu opery „Don Pasquale”
M. Ravel – aria ognia z opery „Dziecko i czary”
Kto ma tyle wdzięku co ja – zdawała się pytać nas przez cały swojego występu…Wdzięczenie się – to jeden element tej prezentacji, drugi, to towarzyszący śpiewaniu donośny zawsze piskliwy styl emisji. I to on – wg mnie– zniweczył wszelkie jej starania i wysiłki. Kokietowanie i uwodzenie jest w końcu czymś spotykanym a w arii Noriny – wręcz pożądanym ale to czynić z takim towarzyszeniem ? Technika ogólna – całkiem niezła, siła głosu – niemała. W arii Ravela skutecznie i efektownie zagrała żywy jak srebro języczek ognia – ale i on miał, niestety, bardzo piskliwy ton…

Tytuł: Bartosz Urbanowicz, Autor: Tomasz Zakrzewski Bartosz Urbanowicz – bas, baryton, Polska
W. A. Mozart – aria Figara „Non piu andrai” z opery „Wesele Figara”
M. Musorgski – aria Warłama z opery „Borys Godunow”
G. Gershwin – aria z opery „Porgy and Bess”
To jeden z nielicznych tu na Konkursie kandydatów śpiewających –jeśli można to tak określić- normalnie (w najlepszym tego słowa rozumieniu). Śpiewa zawsze swobodnie, bez żadnego bodaj wysiłku. Nikogo nie gra – cały czas jest sobą i tą naturanością wiele wygrywa. Głos wyrównany, opanowany i to w każdym miejscu, w każdym zakresie. Słuchając go, podziwiając sprawność wykonawczego aparatu, odnosimy wrażenie całkowitej bezproblemowości śpiewania (jaki to niespotykany komfort, prawda ?). A jakie to przynosi efekty ? Aria Warłama wręcz popisowa, utwór Gershwina bardzo szczery i prawdziwy a Mozart – ujmująco bezpretensjonalnością…

Tytuł: Jarosław Wiewióra, Autor: Tomasz Zakrzewski Jarosław Wewióra – tenor, Polska
W. A. Mozart – aria Ferranda „Un aura amorosa” z opery „Cosi fan tutte”
G. Verdi – aria Księcia z I aktu opery „Rigoletto”
J. Łuciuk – monolog Józefa z opery „Demiurgos"
Uczestnik Konkursu nie życzył sobie publikacji komentarza.

Tytuł: Anna Wiśniewska, Autor: Tomasz Zakrzewski Anna Wiśniewska – sopran, Polska
W. A. Mozart – aria Paminy z II aktu opery „Czarodziejski flet”
G. Donizetti – aria Noriny z I aktu opery „Don Pasquale”
T. Szeligowski – aria Hani z I aktu opery „Krakatuk”
Podstawowy mankament – nie potrafi celnie i precyzyjnie osiągnąć wysokich dźwięków –najczęściej ociera się tylko o nie. Dziwne to bo wiele potrafi – techniczne walory jej śpiewu były –poza tym– słyszalne i nie do podważenia. Bardzo dobrze, ładnie, wręcz urokliwie, wykonała arię Noriny. Najciekawiej z całego programu.

Tytuł: Beata Witkowska-Glik, Autor: Tomasz Zakrzewski Beata Witkowska – Glik – sopran, Polska
G. Donizetti – aria Noriny z I aktu opery „Don Pasquale”
W. A. Mozart – aria Konstancji z I aktu opery „Uprowadzenie z Seraju”
G. C. Menotti – aria Lucy z opery „Telephone”
Bardzo czarowny był wstęp do arii Noriny. Śpiewała bez wysiłku, do tego ładnie. Nie krzyczy – jak jej koleżanki, nie wdzięczy się. Do tego swoistego indywidualnego uroku dochodzi jeszcze pewien fundament tego działania: duża sprawność techniczna i wykonawcza. To, co robi, jest po prostu dobre i bardzo profesjonalne. W arii Mozarta pojawiło się jednak trochę ostrych czy ostrzejszych dźwięków (czego nie lubię) ale był cały szereg innych wykonawczych walorów. Gwoździem programu okazała się jednak…rozmowa telefoniczna. Fantastyczna ! Komiczna, dowcipna, odegrana z klasą i ogromnym talentem aktorskim !

Tytuł: Elena Xanthoudakis, Autor: Tomasz Zakrzewski Elena Xanthoudakis – sopran, Australia / Grecja
W. A. Mozart – aria Paminy z II aktu opery „Czarodziejski flet”
V. Bellini – aria Aminy z II aktu opery „Lunatyczka”
C. Floyd – aria Susannah z opery „Susannah"
Jeszcze nigdy nie przeżyłem podobnego wzruszenia, na żadnym konkursie, ale po kolei. Śpiew to był mistrzowski, opanowany i pewny na sto procent, prowadzony przez cały czas tak, aby wszystkie zadania zostały w pełni zrealizowane. Bez litości dla innych. W środowe popołudnie „żarty już się skończyły”… W arii Mozarta cudownie poukładane były wszystkie dźwięki, znakomicie opanowane również i te najtrudniejsze – górne. Tym bardziej zachwycało to, bo muzyka ta podawane nam była wręcz "na tacy", z racji wolnego tempa. Wszystko było przemyślane, idealnie wyważone. Odnosiłem wrażenie jakby śpiew ten, ta skarga, ten lament, nadchodził do nas z zaświatów. Podobny wyraz miała potężna aria Aminy. Piękny głos o cudownej barwie nierozerwalnie łączył się z tym i innymi zawartymi tam nastrojami. Osiągnięta przez tę artystkę gigantyczna dojrzałość, pozwalała jej na dzielenie się z nami wszystkimi najgłębszymi przeżyciami. Emanacja, wpływ na innych - niespotykane. Tak było w każdym momencie jej środowego, ekscytującego występu, od Mozarta po Floyda. U Belliniego zachwyciła też wielką sprawnością koloraturową a finezja figuracji, powodowała mój najprawdziwszy podziw. Po mistrzowsku panowała nad głosem – fantastycznie „trwał” każdy wyemitowany dźwięk ! Na koniec przeżycie największe – muzyka nieznanego mi kompozytora. To była prawdziwa kreacja – miło, że wspólna, co nie było tu częste, z pianistką – Larysą Chaban. Za tę grę i za najwyższą jakość współdziałania z australijską Greczynką należą się pianistce słowa największego uznania. Muzyka o niezwykłym kolorycie, też pokrewna jakoś tym dwóm poprzednim klimatom (genialnie dopasowany program !) choć nie zawsze łatwa, z racji wykorzystanej tam choćby dysonansowości. Obok muzyki, kolor i prawdziwa magia jej głosu, były tak poruszające, że długo nie mogłem dojść do siebie po zakończonym występie. To nie zdarza się często.  Na szczęście ogłoszono przerwę…

Tytuł: Anna Bernacka, Autor: Tomasz Zakrzewski Anna Krystyna Bernacka – mezzosopran, Polska
W. A. Mozart – aria Dorabelli z I aktu opery „Cosi fan tutte”
R. Strauss – aria Oktawiana z I aktu opery „Kawaler srebrnej róży”
G. Rossini – aria Angeliny z II aktu opery „ Kopciuszek”
Był to znów, podobnie jak w I etapie, śpiew z wyrazem, mocą i charakterem. Wszystko było właściwie wyważone, a wyraziste i bardzo przekonujące. Nie tylko aria Mozarta. Scena Oktawiana też wywarła duże wrażenie. Ciekawie zbudowana partia, żywo i ruchliwie, scenicznie i aktorsko. Zwracało moją uwagę znakomite przygotowanie śpiewaczki. Osiągnięty i przez to spokój – udzielał się, także nam. Znakomity był też „Kopciuszek”, z ładnymi legatami, bardzo swobodnymi i czytelnymi koloraturami. Ma duży, dobrze wyszkolony, dość głęboki głos (szczęśliwie nie „pokarała” nas ani jednym płaskim tonem…). Znakomite były jasne, górne dźwięki choć niepewne jeszcze – te najniższe. Bardzo dobra, świadoma pewnie stawianych sobie najtrudniejszych zadań – śpiewaczka ! Ważną rolę odegrała w tym niewątpliwym sukcesie i pianistka – Katarzyna Wieczorek.

Tytuł: Jarosław Bodakowski, Autor: Tomasz Zakrzewski Jarosław Albin Bodakowski – baryton, Polska
W. A. Mozart – recytatyw i aria Hrabiego z opery „Wesele Figara”
S. Prokofiew – aria Kniazia Andrzeja z opery „Wojna i pokój”
A. Borodin – aria Igora z II aktu opery „Kniaź Igor”
Dobry, równy w wykonawczym poziomie – występ. Spore są walory jego głosu. Inna sprawa, że może z niezbyt wielu środków wypowiedzi korzysta – nie słyszy się jakiejś szczególnie szerokiej ich gamy. Tym niemniej wyróżnia się dużą kulturą i wrażliwością oraz dużą odpornością na zmęczenie głosu. To ważne bo bez trudu wytrzymał on konkursową atmosferę a najciekawszą pozycję zaśpiewał –przypominam –na zakończenie swojego wielce ambitnego występu.

Tytuł: Anna Borucka, Autor: Tomasz Zakrzewski Anna Borucka – mezzosopran, Polska
W. A. Mozart – aria Cherubina z II aktu opery „Wesele Figara”
J. Massenet – aria Charlotty z III aktu opery „Werther”
A. Dworzak – aria czarownicy z opery „Rusałka”
Świetny, kolejny występ, dobrze świadczący o wysokim poziomie tegorocznego Konkursu.  Jeden z najkrótszych. Wszystkie dźwięki okazałe, pełne i wyrównane – we wszystkich rejestrach. Bardzo dobra dykcja, idealnie dopasowany i bardzo dobrze, pewnie przygotowany repertuar. Krótki choć bardzo treściwy.

Tytuł: Marek Gierczak, Autor: Tomasz Zakrzewski Marek Gierczak – bas, Ukraina
W. A. Mozart – aria Sarastra z II aktu opery „Czarodziejski flet”
G. Verdi – prolog i aria Fiesca z opery „Simone Boccanegra”
M. Łysenko – aria Tarasa z II aktu opery „Taras Bulba”
Brakuje mu niskich dźwięków, tak potrzebnych do wykonywania nie tylko dzieł Mozarta a także do legitymizowania się – bądź co bądź – istotą tego głosu. Co to za bas, bez pewnych basów… Zawsze kiedy go słucham myślę, że jego dźwięk nie ma może zbyt ładnej podstawy, czasami jest sztuczny i z trudem osiągany. Aria Łysenki chyba najciekawsza, najbliższa mu.

Adam Rozlach
komentator muzyczny Programu 1
Polskiego Radia S.A. w Warszawie