|
kierownictwo muzyczne: Tadeusz Serafin inscenizacja, reżyseria, choreografia: Henryk Konwiński scenografia i kostiumy: Ireneusz Domagała kierownictwo chóru: Anna Tarnowska współpraca muzyczna: Antoni Duda, Krzysztof Dziewięcki
TREŚĆ SPEKTAKLU
PROLOG – na tle uwertury
Uosobienie śmierci – Tanatos – pozostawia, przechodząc, zmaterializowany ślad. Tym razem okazuje się być woalem pięknej Eurydyki, żony Orfeusza. To wyrok!...Szczęśliwi małżonkowie jeszcze nie przeczuwają zagrożenia, ale moc i wola Tanatosa, syna Nocy i Ereba, najdalszej i najstraszniejszej części podziemi, są bezlitosne.
CZĘŚĆ I
Głos rozpaczającego Orfeusza, wielkiego śpiewaka i wieszcza Hellady, dzięki wstawiennictwu Amora dotarł do ojca bogów – Zeusa. Orfeusz zyskał jego zgodę na zejście w podziemia Tartaru, nie może jednak przed wyprowadzeniem stamtąd Eurydyki i przekroczeniem rzeki umarłych, Styksu, odwrócić wzroku w jej stronę: to warunek! Nieustraszony Orfeusz wyrusza do królestwa zmarłych a jego śpiew i muzyka uśmierza nawet gniew nienawistnych furii.
CZĘŚĆ II
Śpiew i miłość Orfeusza otwieraja mu drogę do „błękitnej krainy zapomnienia”, gdzie przebywają duchy zesłane na Pola Elizejskie. Orfeusz świadomy warunków, że nie wolno bez względu na powody obejrzeć się by spojrzeć na Eurydykę, wyprowadza ją z podziemi. Gdy zaskoczona tym Eurydyka zaczyna wątpić w jego miłość i słabnie bliska omdlenia, Orfeusz nie wytrzymuje próby i odwraca się w jej stronę. I stało się: Eurydyka pada martwa…Zrozpaczony Orfeusz chce odebrać sobie życie i już gotów jest spełnić groźbę…Jednak znów wstawia się za nim Amor. Lecz inaczej niż przekazała to mitologia - finał będzie radosny. Siła miłości decyduje, że dzięki wstawiennictwu Amora Eurydyka zostaje przywrócona do życia a Orfeusz odzyskuje ukochaną żonę.
Powrót do strony spektakle
|